Bydgoszcz
19C
Niebo częściowo zachmurzone
45% wilgotność
Wiatr: 3km/h ESE
H 21 • L 18
18C
Pon
22C
Wt
23C
Sr
21C
Czw
21C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeCzy budowę siedziby Akademii Muzycznej uda się rozpocząć w tym roku? Deklaracje są, pewności – nie ma
Łukasz Schreiber, Jarosław Wenderlich, Mikołaj Bogdanowicz - SF-1
08.01.2020 | 10:34

Czy budowę siedziby Akademii Muzycznej uda się rozpocząć w tym roku? Deklaracje są, pewności – nie ma

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: W pierwszy weekend stycznia minister Łukasz Schreiber (z prawej), szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, zapewnił, że pieniądze na budowę kampusu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy są niezagrożone.

Fot. Szymon Fiałkowski

Nowy rok rozpoczął się od – kolejnej już – stricte politycznej batalii o losy pieniędzy na budowę kampusu bydgoskiej Akademii Muzycznej. W tej atmosferze musi odnaleźć się rektor uczelni profesor Jerzy Kaszuba. Ale nawet on nie daje gwarancji, że inwestycję uda się rozpocząć w tym roku.

– Oczywiście, bardzo bym chciał i będę do tego dążył – mówi w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL profesor Kaszuba. Zresztą, na słowach nie kończy i nie zamierza kończyć. Systematycznie kontaktuje się z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które ma projekt pilotować i, przynajmniej w roku 2020, finansować budowę siedziby akademii na Bielawach z własnych środków. W tym roku rektor Akademii Muzycznej też ma już za sobą kolejną korespondencję z resortem wicepremiera Piotra Glińskiego. Powód – wypowiedzi posła Platformy Obywatelskiej Pawła Olszewskiego, który w ubiegłym tygodniu ponownie stwierdził, że pieniędzy na budowę w projekcie budżetu na rok 2020 (jego pierwsze czytanie zaplanowano w sejmie na środę) nie ma.

Wypowiedź Olszewskiego nie wniosła do dyskusji de facto nic nowego, bo jest ona wyłącznie powieleniem stanowiska opozycji sprzed kilku miesięcy. Ale zasiała ferment, który zmusił rektora Kaszubę do reakcji. Z ministerstwa uzyskał jednak zapewnienie, że pieniądze – niemal 52 miliony złotych – na konto uczelni w 2020 roku trafią. „Środki pozwolą na rozpoczęcie inwestycji jeszcze w tym roku” – tłumaczy w odpowiedzi Marta Trzaskowska z Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej.

Deklaracja na zamku

Tyle że nie jest to wcale takie oczywiste. Choć deklaracje zapewnienia finansowania rzeczywiście padają od wielu tygodni, a nawet miesięcy. Tak było chociażby 9 grudnia, gdy na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia stypendiów ministra kultury wyróżniającym się studentom uczelni artystycznych. To właśnie wtedy wicepremier Gliński podkreślał, że budowa nowego kampusu jest niezagrożona. – Usłyszałem: Na sali jest z nami – i uśmiecha się – rektor bydgoskiej Akademii Muzycznej. I ma powody, bo będziemy budowali jej nową siedzibę – mówi prof. Kaszuba. I dodaje, że po zakończeniu uroczystości udało mu się porozmawiać z Glińskim. – Zapytałem: Co mogę jeszcze zrobić w sprawie budowy? Usłyszałem, że nic, bo wszystko jest zabezpieczone – wskazuje rektor Akademii Muzycznej.

Zobacz również:

Kolejny bydgoszczanin w otoczeniu premiera Morawieckiego. Jarosław Wenderlich został podsekretarzem stanu w jego kancelarii

Inicjatywa jest nadal po stronie ministerstwa, które nie tylko odpowiada za finansowanie w pierwszym roku inwestycji, ale musi przygotować również projekt uchwały w sprawie programu wieloletniego. A ten – według najnowszych ustaleń – miałby być przyjęty najwcześniej w kwietniu. Tak przynajmniej zadeklarował w sobotę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber, dodając, że w tym tygodniu gotowa ma być natomiast promesa dotycząca finansowania całego projektu. Tego dnia był już zdecydowanie pewniejszy niż jeszcze w piątek, gdy sugerował, aby nie przeceniać wagi uchwały. Zapewniał w rozmowie z nami, że pieniądze na kampus są zagwarantowane, a uchwała „na pewno będzie”.

Wiele wskazuje jednak na to, że prace nad uchwałą znacząco wpłyną na kalendarz inwestycji. A na pewno – na jej początku. Z informacji ministerstwa kultury wynika bowiem, że choć projekt uchwały został już opracowany, to dopiero w przyszłym miesiącu trafi do ustaleń międzyresortowych. Dalej – w kwietniu pod obrady Komitetu Stałego i następnie pod obrady rady ministrów. Przy tym scenariuszu uczelnia mogłaby przetarg na budowę nowej siedziby ogłosić najwcześniej w połowie wiosny. A to może utrudnić rozpoczęcie robót w tym roku i wydanie zabezpieczonych, jak deklaruje przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, ponad 50 mln złotych.

Deklaracja do pokrycia

Prof. Jerzy Kaszuba przyznaje, że takie prawdopodobieństwo istnieje („Na przetarg dajemy sobie pół roku” – zaznacza). Ale zastrzega też, że szerzej będzie mógł wypowiedzieć się, gdy pozna szczegółowe zasady finansowania inwestycji. Ot, chociażby, czy budowa kampusu będzie traktowana jako całość czy zostanie podzielona na etapy. – Osobiście wolałbym, żeby za budowę odpowiadał jeden wykonawca. To zamknie drogę do podważania jakości wykonania prac przez inne firmy – mówi prof. Kaszuba.

Do ustalenia, jak deklaruje, pozostaje mu także kwestia pozostawienia na kontach uczelni pieniędzy, które mogą nie zostać spożytkowane w obecnym roku. – Być może utworzymy jakieś specjalne konto, z którego będziemy mogli finansować roboty. O to muszę jednak zapytać w ministerstwie – podkreśla rektor Akademii Muzycznej. Jeszcze w tym tygodniu (bądź na początku przyszłego) zamierza w tej sprawie wystosować pismo do resortu wicepremiera Glińskiego.

Z dotychczas deklarowanego przez ministerstwo kultury harmonogramu wynika, że w 2021 roku na konto uczelni miałoby trafić ponad 115 mln złotych, w 2022 – 53,5 mln zł, a w 2023 – blisko 70 mln zł. Do tego należy dodać wspomniane blisko 52 mln złotych na rok 2020. Łączny koszt budowy to więc, według kosztorysu przygotowanego przez samą uczelnię, niemal 300 mln złotych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści