Bydgoszcz
28C
Niebo częściowo zachmurzone
42% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 32 • L 26
19C
Pon
16C
Wt
26C
Sr
25C
Czw
28C
Pt
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaO jedzeniu kotleta bez zapachu diesla. Jakich zmian w ruchu na Starym Rynku chcą przedsiębiorcy i mieszkańcy?
Stary Rynek Bydgoszcz
15.05.2019 | 11:42

O jedzeniu kotleta bez zapachu diesla. Jakich zmian w ruchu na Starym Rynku chcą przedsiębiorcy i mieszkańcy?

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Według zapewnień drogowców zasadnicza część remontu Starego Rynku zakończy się na przełomie maja i czerwca.

Fot. Szymon Fiałkowski

We wtorek przez blisko dwie godziny o propozycji zmian w organizacji ruchu na Starym Rynku i w jego najbliższym sąsiedztwie dyskutowali mieszkańcy i przedsiębiorcy ze Śródmieścia. Generalny wniosek – za ograniczaniem ruchu są niemal wszyscy, ale oczekują większej dostępności swoich posesji. – Ta koncepcja nie jest przeciwko państwu. Będziemy dokładali wszelkich starań, aby nanieść satysfakcjonujące zmiany – podsumował przysłuchujący się uwagom dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej Jacek Witkowski.

Spotkanie, które odbyło się po południu w Bydgoskim Centrum Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu, przyciągnęło kilkadziesiąt osób żywo zainteresowanych przygotowywaną rewolucją. Rewolucją, bo według założeń drogowców z ruchu całkowicie ma być wyłączona nie tylko płyta Starego Rynku czy – jak do tej pory – południowa część ulicy Mostowej, ale również ulice Magdzińskiego, Batorego, Niedźwiedzia, Zaułek, Ku Młynom (wąski przesmyk między Jezuicką a ul. Przyrzecze), fragment ul. Jana Kazimierza od Długiej w stronę rynku czy wreszcie sama Długa pomiędzy wspomnianymi: Jana Kazimierza a Jezuicką. Kolejnych kilka ulic (Jezuicka, Przyrzecze, Farna, Malczewskiego czy Grodzka) ma być dostępnych wyłącznie dla części użytkowników. – Nie ukrywam, że przygotowana przez nas propozycja jest ostrzejsza, żebyśmy mieli pole do dyskusji – wskazywał dyrektor Witkowski.

Dyskusja była, i to od pierwszych minut bardzo ożywiona. Swoje postulaty zgłaszali głównie przedsiębiorcy funkcjonujący w obrębie ścisłego centrum miasta. – Docierają do nas bardzo ciężkie towary, a pracują – same kobiety. Nie wyobrażam sobie dostaw przewożonych na wózkach z innych ulic – mówiła Sylwia Brzózka ze Starej Mydlarni mieszczącej się przy ul. Batorego. I dodała, że problem z ruchem już doprowadził do zamknięcia jednego z jej biznesów. Kilka lat temu prowadziła przy ulicy Długiej sklep Old House Vintage. – Ale kilku klientów dostało w tym miejscu mandaty, a jak inaczej odebrać meble? – pytała retorycznie. Do dyskusji włączyli się też inni właściciele lokali i kamienic w okolicach Starego Rynku. – Przy ulicy Zaułek mam magazyn. Brak ruchu w tym miejscu generalnie oznacza upadek biznesu – tłumaczył Waldemar Keister, właściciel kamienic przy ulicy Długiej 53 i 55, a także prezes CWZS Zawisza.

Zobacz również:

Ratusz apeluje: Nie dokarmiajmy ptaków na Starym Rynku!

Ważny sygnał popłynął też ze strony tych, którzy – paradoksalnie – samochodami spędzają w centrum miasta najwięcej czasu. Chodzi o kurierów. Przedstawiciel jednej z firm kurierskich przekonywał, że liczba paczek wymusza stworzenie swoistego okna na ich wydawanie i odbieranie. – Codziennie jest to 100-120 paczek i 80 „stopów”. A trzeba pamiętać, że lokale funkcjonują różnie – sklepy od 10:00, ale kluby i restauracje otwierają się w godzinach późniejszych – wyliczał. Pytał też o liczbę miejsc dla przeznaczonych na takie postoje. – Do tej pory pomiarów natężenia pojazdów zaopatrzenia nie robiliśmy, bo wszyscy parkowali dowolnie – odpowiadał dyrektor Witkowski. A menedżer starówki Maciej Bakalarczyk wskazywał, że w celu ułatwienia pracy kurierom przez cały czas dostępne będą między innymi przy ulicy Pod Blankami w rejonie parkingu wielopoziomowego.

Swoje uwagi składali nie tylko przedsiębiorcy, ale również ci, którzy – oprócz biznesów – mieszkają w rejonie Starego Rynku. Anna Kalwajtys prowadząca przy ul. Niedźwiedzia 7 biuro podróży, a także mieszkająca w tym budynku zwracała uwagę, że w podwórzu mieszkańcy mają tam prywatny parking. – Dlaczego mamy być pozbawieni możliwości wjazdu na niego? – pytała. Podobnego zdania był mieszkający w tym samym miejscu Igor Ligarzewski, który w zasadzie jako jedyny wyraził stanowczy sprzeciw wobec koncepcji zmian. – Nie wyobrażam sobie, żeby nie móc wyjechać i wjechać własnym samochodem o dowolnej porze dnia – zaznaczał.

W dyskusji pojawiły się również sygnały dotyczące ograniczenia dostępności dla osób niepełnosprawnych. – Ze schematu zmian wynika, że kilka miejsc zostanie zlikwidowanych – wskazywała jedna z mieszkanek Śródmieścia. Ale uspokojono ją, że dla tych osób nadaj pozostaną miejsca chociażby przy ratuszu. Postulat utrzymania bądź zwiększenia liczby miejsc postojowych popłynął również ze strony zarządców apartamentów na wynajem. – Z tego powodu splajtował już chociażby Hotel Ratuszowy – komentowali.

Okolice Starego Rynku są podzielone według propozycji drogowców na dwie kluczowe strefy (patrz schemat poniżej; kliknij, aby powiększyć): różową, gdzie ruch byłby całkowicie zakazany (z wyjątkiem rowerzystów i służb miejskich) oraz zieloną, do której dostęp miałaby wybrana grupa użytkowników. Ale w toku dyskusji coraz odważniej pojawiała się koncepcja zainstalowania słupków elektronicznych. Podkreślano, że długich formułek pod znakami nikt nie będzie czytał, a przez to rośnie prawdopodobieństwo, że znaki będą ignorowane. Tym bardziej że w kontekście całkowitego wyłączenia z ruchu Starego Rynku pojawił się problem restauracji XOXO – dostarczane im jest tzw. piwo z tanka, a przelewanie go odbywa się z bezpośredniego sąsiedztwa lokalu. – 500 litrów piwa nikt nie przeniesie na plecach – komentował Adam Ziółkowski, właściciel XOXO.

stary_rynek_organizacja_ruchu_projekt_2000px_ZDMiKP

Co ciekawe, sporo uwag mieszkańcy i przedsiębiorcy mieli do policji oraz straży miejskiej, ale przedstawicieli obu formacji zabrakło na sali. Dotyczyło to jednak nie tylko ruchu samochodów i osobliwych rajdów, które niektórzy urządzają sobie w samym sercu Bydgoszczy, ale także porządku po nocnych imprezach. – Gdybym sam nie opłacał sprzątaczki, która rano, o godzinie ósmej, sprząta przed kamienicami, nie miałbym zajętych niektórych lokali – przekonywał Waldemar Keister. Podobnych głosów było przynajmniej kilka.

Dyrektor Witkowski przekonywał wszystkich zgromadzonych, że ich postulaty ze spotkania zostaną dokładnie przeanalizowane. – Szanujemy państwa pracę i nie robimy niczego przeciwko państwu. Sam wiem, że jedzenie kotleta, wdychając zapachy ze stojącego obok diesla, to nic przyjemnego – zapewniał szef drogowców.

Do 20 maja można składać swoje uwagi i propozycje w konsultacjach społecznych dotyczących organizacji ruchu na Starym Rynku (ma zostać oddany do użytku na przełomie maja i czerwca) i w jego otoczeniu. Szczegóły na www.bydgoskiekonsultacje.pl.

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
HelenaAdam Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość
Adam

Chyba na Starym Rynku a nie Starym Ruchu…

Helena
Gość
Helena

Jak dojechać do katedry?
Proszę mieć to na uwadze.

Powiązane treści